Kategoria:

Ślad węglowy to za mało! Czym jest ślad środowiskowy produktu?

by

Wbrew krytycznym głosom zagorzałych przeciwników wszystkiego, co zielone, coraz więcej osób stara się dokonywać świadomych decyzji konsumenckich. Wyznacznikiem jest już nie tylko cena, jakość czy skład, ale także to, w jakim stopniu dany produkt czy usługa obciążają środowisko. Nadal jesteśmy jednak nie krok, a setki kroków za drastycznymi zmianami klimatu. Żarty się skończyły – albo weźmiemy sobie do serca dążenie ku zeroemisyjności, albo niedługo nasze miejsce zajmą inne organizmy, lepiej przystosowane do oddychania dwutlenkiem węgla i życia w kilkudziesięciostopniowych upałach. Określenie śladu węglowego to już za mało – aby mieć pełen obraz sytuacji, potrzebujemy śladu środowiskowego. Tylko czym on właściwie jest?

Co to jest ślad środowiskowy produktu?

Product Environmental Footprint (PEF), a po polsku ślad środowiskowy produktu, to oficjalny unijny standard pomiaru wpływu produktu na środowisko. Przy jego obliczaniu bierzemy pod uwagę cały cykl życia (Life Cycle Assessment – LCA): od wydobycia niezbędnych surowców, przez produkcję, dostarczenie do klienta i użytkowanie, aż po utylizację lub recykling.

Koncepcja PEF nie pojawiła się z dnia na dzień. To efekt wieloletnich starań zmierzenia czegoś, co ze swojej natury jest niemierzalne – czyli całościowego wpływu danego produktu na ekosystem (albo raczej wszystkie ekosystemy, przez które przechodzi).

Analizą cyklu życia produktu badacze zajmowali się już w latach 90’ ubiegłego wieku. Niektóre firmy chciały być eko, inne chciały tylko eko wyglądać. Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle – zapanował kompletny chaos. W pierwszej dekadzie lat 2000’ w samej UE funkcjonowało ok. 200 certyfikatów ekologicznych, a także kilkadziesiąt metodologii liczenia wpływu na środowisko. Wystarczyło trochę poszukać, aby znaleźć odznaczenie mniej restrykcyjne – i już można się było chwalić klientom i kontrahentom swoją odpowiedzialnością społeczną. Przełomowym krokiem była publikacja PEF przez Komisję Europejską w 2013 roku. No, może wstępem do przełomu – bo najpierw standard był przez 5 lat testowany, a gdy już się okazało, że działa, to… pozostał dobrowolny.

Jakie kryteria są brane pod uwagę podczas obliczania śladu środowiskowego produktu?

Standard PEF obejmuje 16 kategorii wpływu na środowisko, podzielonych na 4 obszary:

Zmiany klimatu i atmosfera

  1. Zmiana klimatu: czyli dobrze nam znany ślad węglowy. Mierzona jest całkowita emisja gazów cieplarnianych w przeliczeniu na tzw. ekwiwalent CO2 (tak jak w dodawaniu ułamków sprowadzamy je do wspólnego mianownika, tak tutaj traktujemy wszystkie gazy jak dwutlenek węgla, stosując adekwatny przelicznik: wskaźnik GWP (Global Warming Potential), który określa siłę danego gazu w stosunku do CO2 w okresie 100 lat.
  2. Ubytek warstwy ozonowej: określa emisję substancji chemicznych, które niszczą stratosferyczną warstwę ozonową, chroniącą Ziemię przed promieniowaniem UV-B.
  3. Powstawanie ozonu troposferycznego: jeśli ozon znajduje się nie w atmosferze, ale na poziomie gruntu, jest silnie toksyczny. Ta kategoria mierzy potencjał powstawania tego właśnie ozonu.

Zdrowie ludzkie

  • Emisje cząstek stałych (PM): analizuje emisję pyłów zawieszonych oraz ich prekursorów, które wnikają głęboko do układu oddechowego i wywołują choroby układu krążenia oraz płuc. Chodzi o zanieczyszczenia takie jak kurz, dym czy spaliny.
  • Promieniowanie jonizujące: ocenia potencjalny wpływ promieniowania jonizującego na ekosystemy i zdrowie ludzi. Promieniowanie może pochodzić np. z odpadów radioaktywnych albo z właściwości samego surowca (jak w przypadku zawartości uranu w rudzie kobaltu, wykorzystywanego do produkcji baterii).
  • Toksyczność dla ludzi – skutki nowotworowe: ocena potencjalnego wpływu emisji substancji rakotwórczych na zdrowie ludzi.
  • Toksyczność dla człowieka – skutki nienowotworowe: ocena potencjalnego wpływu emisji niekancerogennych substancji toksycznych na zdrowie ludzi.

Ekosystemy, woda i gleba

  • Zakwaszenie: mierzy emisje gazów takich jak dwutlenek siarki i tlenki azotu, które powodują kwaśne deszcze niszczące gleby i zakwaszające zbiorniki wodne.
  • Eutrofizacja wód słodkich: określa wpływ użytego w produkcji azotu oraz fosforanów, które po przedostania się do wód słodkich, powodują rozkwit glonów, co może prowadzić do tzw. przyduchy (czyli duszenia się żyjących w zbiorniku lub cieku zwierząt z powodu niedostatku tlenu).
  • Eutrofizacja wód morskich: analogicznie mierzy wpływ azotu i fosforu na ekosystemy morskie, gdzie wywołują one podobne efekty i przyczyniają się do powstawania martwych stref.
  • Eutrofizacja lądowa: koncentruje się na zanieczyszczeniu ekosystemów lądowych. Chodzi głównie o azot, który może negatywnie wpływać na jakość gleby i wzrost roślin.
  • Ekotoksyczność wód słodkich: mierzy potencjalnie szkodliwy wpływ chemikaliów na ekosystemy słodkowodne.
  • Użytkowanie gruntów: ocenia stopień przekształcenia i degradacji gleby, utratę jej żyzności, ograniczenie zdolności zatrzymywania węgla oraz spadek bioróżnorodności, co może nastąpić np. na skutek zaadaptowania terenu na potrzeby rolnictwa czy wylania betonu pod inwestycję deweloperską.

Wykorzystanie zasobów naturalnych

  1. Zużycie wody: określa ilościowo zużycie wody ale w określonym kontekście geograficznym (np. na obszarach pustynnych i na obszarach zasobnych w wodę skutki zużycia będą skrajnie inne).
  2. Zużycie zasobów kopalnych: mierzy wyczerpywanie naturalnych zasobów paliw kopalnych, np. ropy naftowej, węgla.
  3. Zużycie zasobów mineralnych i metali: analizuje wyczerpywanie zasobów mineralnych i metali, zwłaszcza surowców rzadkich.

Czego dotyczy ślad środowiskowy produktu?

Nazwa może być myląca – wskazuje przecież bezpośrednio na produkt. Myślimy więc od razu kategoriami „smartfon”, „samochód”, „dżinsy”. W rzeczywistości jednak uniwersalne wskaźniki PEF można z powodzeniem stosować także do usług – i bezwzględnie trzeba to robić! W końcu nie sposób zaprzeczyć kolosalnemu wpływowi na środowisko branż takich jak transport, turystyka czy gastronomia.

W wielu przypadkach lepszym narzędziem jest OEP (Organization Environmental Footprint). Podczas gdy PEF skupia się na pojedynczym wyrobie lub usłudze (np. jedna para butów, jedna kilowatogodzina energii, jeden nocleg w hotelu), o tyle OEP stosuje tę samą wielokryterialną metodologię do oceny całej organizacji. Mierzony jest łączny wpływ na środowisko wszystkich działań przedsiębiorstwa w danym okresie (zwykle w roku kalendarzowym). To żmudna ale potrzebna praca – ci, którym naprawdę na tym zależy (albo których kontrahentom na tym zależy), mogą tworzyć poparte twardymi danymi strategie zrównoważonego rozwoju.

Realny instrument czy kolejna mrzonka?

Choć PEF nie jest obowiązkowy, to na pewno stanowi dobry punkt odniesienia. Zamiast swobodnych deklaracji „jesteśmy zieloni”, „eco-friendly”, „firma przyjazna środowisku” – otrzymujemy konkretny wynik, oparty na potwierdzonej naukowo metodologii. W ten sposób wyeliminowano kluczowe wąskie gardło procesu, jakim była możliwość manipulowania wynikami. Podlegające ocenie PEF towary z tej samej kategorii (np. buty biegowe od dwóch różnych producentów) muszą być analizowane według dokładnie tych samych algorytmów i założeń.

Nie można też powiedzieć, że PEF funkcjonuje w całkowitej legislacyjnej próżni. Standard został wpleciony w okryty złą sławą Zielony Ład. I tak Rozporządzenie ws. Ekoprojektowania (ESPR – Ecodesign for Sustainable Products Regulation) wykorzystuje dane wygenerowane przez PEF do ustalania minimalnych wymogów środowiskowych dla produktów wpuszczanych na rynek UE. Niestety egzekwowanie tego rozporządzenia jest problematyczne, zwłaszcza w kontekście milionów paczek trafiających do europejskich konsumentów z azjatyckich platform handlowych.

UE powoli wprowadza także Cyfrowy Paszport Produktu (Digital Product Passport – DPP). Na etykiecie mają się znaleźć wszystkie informacje ważne dla konsumenta, w tym analiza PEF. Pierwszymi grupami produktów, które będą musiały posiadać paszport już od początku 2027 roku, są baterie i akumulatory, a w kolejce czekają już tekstylia, obuwie, elektronika, meble czy opony. Do 2030 roku UE planuje rozszerzyć obowiązek posiadania DPP na wszystkie produkty fizyczne.

Chcesz się nauczyć rozpoznawać rzetelne marki i odsiewać te stosujące greenwashing? Dowiedz się więcej o warsztatach „Świadomy konsument”!

Ślad środowiskowy produktu – najczęściej zadawane pytania

Czym jest ślad środowiskowy produktu?

Ślad środowiskowy produktu (PEF) to stworzona przez Unię Europejską ustandaryzowana metoda mierzenia wpływu danego wyrobu na środowisko w trakcie całego jego cyklu życia, obejmująca 16 wskaźników.

Kto ma obowiązek liczyć ślad środowiskowy produktu?

Obecnie stosowanie PEF ma charakter dobrowolny, ale standard jest systematycznie wprowadzany kolejnymi rozporządzeniami. Do 2030 roku mają go uwzględniać wszystkie produkty fizyczne sprzedawane na terenie UE.

Jak sprawdzić ślad środowiskowy produktu?

To długi i skomplikowany proces. Ocena wymaga przeprowadzenia analizy cyklu życia (LCA) zgodnie z zasadami PEF i wykorzystania dedykowanych reguł dla danej kategorii produktów. Wyliczenia są opierane na danych operacyjnych firmy oraz na certyfikowanych bazach danych, a na koniec muszą jeszcze zostać zweryfikowane przez niezależnego audytora.

Czy jest podatek za ślad środowiskowy?

Nie ma bezpośredniego podatku od śladu środowiskowego. Istnieją jednak mechanizmy finansowe i opłaty za negatywny wpływ na środowisko (np. system ETS, opłaty produktowe, cło węglowe CBAM czy koszty rozszerzonej odpowiedzialności producenta – ROP), gdzie wysoki ślad środowiskowy pośrednio podnosi koszty prowadzenia biznesu.

Czy ślad węglowy i ślad środowiskowy to to samo?

Nie. Ślad węglowy mierzy wyłącznie emisje gazów cieplarnianych (wpływ na klimat) wyrażone w ekwiwalencie dwutlenku węgla. Ślad środowiskowy (PEF) jest pojęciem znacznie szerszym – uwzględnia ślad węglowy ale jest on tylko jednym z 16 kryteriów podlegających pomiarowi.